Metamorfoza szafy – etap pierwszy.

Metamorfoza szafy – etap 1. Ależ tu dzisiaj bałagan!
Wyjmujemy z szafy wszystko – dosłownie wszystko – ci się w niej znajduje. Marynarki, sukienki, koszulki, spodnie, bieliznę – nawet te rzeczy, które są poukładane. Bez odstępstw i kompromisów – na tym etapie bądźcie bezwzględni! Rzeczy z szuflad wstydu też!

I zabieramy się za cardio – myjemy, czyścimy, pucujemy aż zabłyśnie – tak tutaj również jesteśmy bezwzględni tym razem dla brudu!
Gotowe? Nooo to lwią część pracy mamy za sobą – obawiam się jednak, że tę najłatwiejszą…

I teraz nie wkładamy bynajmniej wszystkiego z powrotem, co to, to nie.
Wieszamy piękny zapach – forma, kształt i woń nie ma znaczenia. Ważne by Was cieszyła.
Oddychamy głęboko – nalewamy sobie kieliszek wina – nie, nie namawiam do picia! Resztę opowiem Wam jutro!

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *